Leśna ścieżka przez osobliwości Magurskiego Parku Narodowego.


Jest takie miejsce…

Jest takie miejsce w Magurskim Parku Narodowym, w którym ma się wrażenie, że czas się zatrzymał a z pomiędzy omszałych głazów wyskoczy zaraz jakiś elf lub leśna wróżka. To tajemniczy zakątek magurskich lasów, przez który poprowadzona została ścieżka przyrodnicza wiodąca przez dwie największe osobliwości MPN – wodospad Magurski oraz Diabli Kamień. Warto się tutaj zagubić!

Parking oraz bilety

Zarówno z jednej jak i drugiej strony ścieżki mieszczą się wygodne parkingi, wiaty piknikowe oraz budki MPN, w których należy zakupić bilet wstępu (w roku 2021 opłata obowiązywała od 1 kwietnia do 31 października). Inną możliwością parkingu jest także zostawienie samochodu w miejscowości Folusz, przy Domu Pomocy Społecznej lub Parku Rozrywki i Edukacji Ekologicznej. Wówczas do wejścia na ścieżkę należy przejść kawałek rzadko uczęszczaną, asfaltową drogą. My wybraliśmy na start dolinę potoku Potasówka, przy pierwszym przystanku ścieżki i taką też wersję proponujemy (GPS:49.606973, 21.389642).

Ścieżka przyrodnicza Folusz – Wodospad Magurski

Podążając za oznaczeniami ścieżki, po zaledwie kilku krokach kryjemy się w gęstym lesie, pełnym mchu i okazałych paproci. Szlakiem wędruje się niezwykle przyjemnie – łagodnie wznosi się, meandrując między skrzypiącymi od podmuchów wiatru bukami. Po niedługim czasie doprowadza do kolejnego już przystanku ścieżki – jednak pierwszego tak znaczącego. Mowa o Wodospadzie Magurskim. Literatura mówi, że to jeden z okazalszych wodospadów w Beskidzie Niskim. Latem i jesienią jednak zobaczyć tutaj można jedynie cienką strużkę wody sączącą się z progu skalnego. Wiosną natomiast, gdy po roztopach wzbierają potoki, jest on zdecydowanie bardziej widowiskowy. W okolicy wodospadu można przysiąść na ławeczce i przybić pieczątkę do książeczki jeśli zamierzacie ubiegać się o Magurską Odznakę Terenową.

Dalsze kroki

Dalej ścieżka nieco zmienia swój charakter i wiedzie lekko pod górę,  schodkami i po kamiennych stopniach przez kolejne punkty pod Kamienną Górę. Nie zbaczajcie często tutaj ze szlaku, bo część ścieżki wiedzie przez strefę źródliskową, gdzie można porządnie przemoczyć buty! Sporo tutaj młak i wysięków, które stanowią kolejną leśną osobliwość wartą zaobserwowania.

Ścieżka przyrodnicza Folusz – Diabli Kamień

Opuszczając ten podmokły teren ścieżka znów lekko opada i kieruje spacerowiczów wprost pod „gwiazdę” MPN – czyli pod Diabli Kamień. To monumentalne głazy, porośnięte mchem, paprociami i porostami wokół których wiedzie wąska ścieżynka z poręczami. Miejscowa legenda głosi, że znalazły się one tutaj za sprawą diabła, który mocno poirytowany budową licznych kościołów w okolicy postanowił coś z tym zrobić. Zatem pod osłoną nocy, wziął ów bies największy możliwy kamień z Magury Wątkowskiej chcąc spuścić go na kościół w Cieklinie. Musiał działać szybko i zdecydowanie by zdążyć nim zapieje kur bo wówczas tracił swą złowieszczą moc. Nie przewidział jednak tego, że kamień będzie niebotycznie ciężki i w drodze musiał często odpoczywać przez co kur zapiał, gdy był ledwie nad Foluszem. Wtem stracił swą moc a głaz z całym impetem upadł z wysokości – i jak upadł, tak został. Inni twierdzą, że jego obecność tam zawdzięczamy erozji, które przez lata działały w magurskim piaskowcu i zlepieńcach tworząc bloki skalne o wysokości dochodzącej do 15m. Kto wie po czyjej stronie jest prawda…

W dolinie potoku Kłopotnica

Nie mniej warto tutaj zrobić mały przystanek i poddać pod rozwagę co napisane powyżej. Dalsza część spaceru to spokojne schodzenie po kamiennych i drewnianych schodkach w dolinę potoku Kłopotnica gdzie kończy bieg cała ścieżka. Znajdują się tutaj wiaty piknikowe, ławeczki i budka MPN gdzie prócz biletów kupić można też drobne przekąski czy pamiątkowe odznaki. Z tego miejsca należy liczyć jeszcze ok. 2km przejścia asfaltem do parkingu z drugiej strony ścieżki – my na taką eskapadę zazwyczaj wysyłamy PowsiTatę a reszta ekipy radośnie bawi się na brzegu potoku.

 


INFORMACJE
WSKAZÓWKI
  • Od ostatniego przystanku ścieżki „Folusz” do parkingu po drodze mija się jeszcze Ośrodek Zarybieniowy założony jeszcze przed wojną (w latach 30. XX wieku) przez Towarzystwo Rybackie z Jasła, później bar, budynki Domu Pomocy Społecznej, na jednym z nich tablica poświęcona Nikiforowi, który zmarł tu w 1968 roku w ówczesnym Sanatorium Przeciwgruźliczym.
  • Na przeciw DPS-u znajduje się Park Rekreacji i Edukacji Ekologicznej ze ścieżką przyrodniczą „Dolina Kłopotnicy”, miejscem na ognisko czy różnego rodzaju obiektami do zabawy dla dzieci. Przy jego końcu, znajduje się dobrze zaopatrzony sklep.
  •