Szczyt zagubiony pośród ostrężyn i wojennych cmentarzy.


Magura Małastowska

Ścieżynki zarośnięte gęstymi ostrzężynami, bujne paprocie smagające nogi przechodniów, poziomki czerwieniejące przy zboczach dróg i zapach grzybów unoszący się w mokrym od deszczu i rosy lesie… Oto cała Magura Małastowska. Szczyt niewybitny, tajemniczy – otoczony można by rzec, duchem ofiar I wojny światowej bo w jego bezpośrednim otoczeniu szlaki przecinają 3 wojenne zbiorowe mogiły. Ale to także lekki i przyjemny cel wyprawy z dziećmi (i nie tylko!) bo tuż pod szczytem znaleźć można… sporych rozmiarów plac zabaw oraz górną stację kolejki krzesełkowej, która zimą wywozi narciarzy stacji SkiPark Magura. Nie ma to tamto – Beskid Niski to prawdziwa mozaika trudnej przeszłości i życzliwej teraźniejszości…

Opis szlaku na Magurę Małastowską – parking i schronisko

Najkrótszym i najwygodniejszym wariantem dostania się na szczyt jest rozpoczęcie wędrówki na Przełęczy Małastowskiej dającej początek pasmu Magury, które ciągnie się stąd aż po Bielankę. Znajduje się tutaj obszerny, darmowy parking (GPS: 49.544120, 21.242360) który przecina niebieski szlak – to właśnie nim należy wędrować by dotrzeć na szczyt. Początkowo należy kierować się asfaltową drogą wiodącą do Nowicy, by po kilku krokach zamienić ją na szeroki leśny dukt – jeśli w smak Wam czernice, tutaj późnym latem zjecie ich „po kokardy”! Wystarczy chwila marszu i między drzewami wyłania się Schronisko PTTK im. Stanisława Gabryela na Magurze Małastowskiej (które tak naprawdę ulokowane jest poniżej właściwego szczytu). To miejsce noszące ślad harcerskich wspomnień, z windą kuchenną jakiej próżno szukać gdzie indziej – obecnie jednak (stan na rok 2021) w trakcie zdającej się nie mieć końca przebudowie i zamknięte na „cztery spusty”.  Ciągle jednak znajdują się tutaj ławeczki i stoły przy których można przysiąść i posłuchać ciszy, której tu nie brakuje.

Szczyt Magury Małastowskiej… plac zabaw skryty w lesie!

Chcąc dotrzeć na szczyt wystarczy kontynuować łagodny i spokojny marsz niebieski/zielonym szlakiem mijając górną stację kolejki krzesełkowej SkiPark Magura (szczegóły funkcjonowania w sezonie zimowym znajdują się tutaj) i miejsce, z którego trudno wygonić będzie dzieciaki – pokaźnych rozmiarów plac zabaw. Zjeżdżalnie, linowe mosty, ścianka wspinaczkowa – chyba nie znamy drugiego takiego obiektu skrytego w leśnej gęstwinie! Stąd już ledwie kilka kroków leśną ścieżynką i stajemy na szycie Magury Małastowskiej – całkowicie zalesionym więc próżno tu szukać widoków i panoram.

Szlak cmentarny

Stąd wrócić można po własnych śladach lub wybrać się ścieżynką, którą zdaje się nikt nie podąża i zagubić w zielonej gęstwinie przez którą wiedzie czarny szlak cmentarny. Schodzi on bezpośrednio ze szczytu przez dwa cmentarze wojenne numer 58 oraz 59 dochodząc finalnie do zielonego szlaku i szerokiej szutrówki wiodącej bezpośrednio do parkingu na przełęczy. Obierając ten szlak macie niemal 100% pewność, że przyjdzie Wam wędrować samotnie, wąską, zarośniętą ścieżynką, z poczuciem odkrywania nieodkrytych, beskidzkich ziem. Takie rzeczy tylko w Beskidzie Niskim!

 


INFORMACJE
WSKAZÓWKI
  • Będąc na Magurze warto wziąć koszyk na grzyby, garnuszek na czernice i puste brzuchy!
  • Po drugiej stronie Przełęczy Małastowskiej czekają kolejne szczyty do odkrycia takie jak Rotunda. Warto też zajrzeć do Bazy w Regetowie na kubek gorącej mięty z ogniska!
  • Wędrując proponowanym szlakiem koniecznie ubierzcie długie spodnie – również latem! Ścieżka momentami jest mocno zarośnięta i ostrężyny ocierają łydki.