Góry z dzieckiem, Małopolskie, Polska, Tatry Polskie, Wycieczki z dziećmi

Dolina Kościeliska i Wąwóz Kraków z dzieckiem – parking, bilety, opis szlaku.

Co warto zobaczyć z dziećmi w Dolinie Kościeliskiej? Wszystko co musisz wiedzieć!

Dolina Kościeliska z dziećmi – co warto zobaczyć?

Dolina Kościeliska to niekwestionowana „gwiazda” tatrzańskich dolin. Najbardziej znana. Najliczniej odwiedzana. A co w niej szczególnego w naszym odczuciu? Fakt, że można ją odwiedzać po wielokroć i nadal odkrywać w niej nowe zakątki! Bo nie brak w niej naturalnych atrakcji takich jak tajemnicze wąwozy, jaskinie, staw, schronisko a jej charakter doliny walnej, czyli takiej, która sięga od podnóża do grani głównej Tatr powoduje, że znajdziecie tu szlaki prowadzące w na tatrzańskie szczyty takie jak Krzesania, Ornak czy Starorobociański Wierch. Wymienione wyżej powody jasno pozwalają stwierdzić, że Dolina Kościeliska jest idealnym przepisem na wędrówkę – także z dziećmi! Nudzić się tutaj nie będą! Bo wiadomo, że jak nuda na szlaku to nóżki jakoś bardziej bolą… A tego nie chcemy!

Dolina Kościeliska – bilety wstępu, parking

Dolina Kościeliska, zaprasza do swoich wrót w miejscowości Kiry, gdzie dotrzecie zarówno komunikacją zbiorową z Zakopanego, Chochołowa czy Czarnego Dunajca jak i samochodem. U wlotu doliny znajduje się kilka bardzo obszernych, płatnych parkingów (GPS:…… ) (w sezonie 2023zł całodniowy postój kosztował 40zł) – co nie zmienia faktu, że ok. 10:00 w sezonie już ciężko znaleźć tu miejsce do parkowania. Więc nie jedzcie zbyt długo śniadania! Po przejściu kilku metrów mijamy kasy biletowe Tatrzańskiego Parku Narodowego, gdzie należy kupić bilet wstępu. Polecamy zadbać o to wcześniej i kupić bilety online bo kolejki potrafią być znaczne. W tym miejscu również możecie załapać się na podwózkę bryczką aż do Polany Pisanej – wystarczy za opłatą skorzystać z usług stacjonujących tu fiakrów.

Dolina Kościeliska i najkrótszy szlak do schroniska na Hali Ornak

Dolina Kościeliska jest chyba najbardziej dostępną z tatrzańskich dolin (także dla osób z niepełnosprawnością czy wózków dziecięcych) bo jej dnem wiedzie wyjątkowo łagodna, płaska droga snująca się wzdłuż Kościeliskiego Potoku. Wiedzie ona wprost pod Schronisko PTTK na Hali Ornak, które jest punktem docelowym wielu osób – legendy głoszą, że można tutaj pysznie zjeść! Obecnie jednak schronisko jest w przebudowie i ponownie zostanie udostępnione dla turystów w ciągu najbliższych lat. Z Kir, od schroniska dzieli Was ok. 5,5km i 2h bardzo spokojnej wędrówki przez bardziej zacienione ale i mocno nasłonecznione, widokowe fragmenty szlaku. Zatrzymajcie się koniecznie na dłuższy postój na Polanie Pisanej, z której malowniczo ostrzą się dosłownie „na wyciągnięcie ręki” takie szczyty jak Raptawicka Turnia, Organy, Stoły czy Kominiarski Wierch. A jeśli starczy Wam chęci i sił, mijając schronisko, dodajcie ok. 30min łagodnej wędrówki by dotrzeć nad Smreczyński Staw. A jeśli nie staw… to może jaskinie?

Jaskinie w Dolinie Kościeliskiej – Smocza Jama, Obłazkowa, Mylna, Mroźna, Raptawicka

Tych w Dolinie Kościeliskiej nie brakuje! Choć jaskiniowe „portfolio” doliny obejmuje ich niemal 400 to dla ruchu turystycznego zostało udostępnionych 5 z nich. To Jaskinia Obłazkowa, Mylna, Mroźna (po więcej informacji zapraszamy do osobnego wpisu), Raptawicka oraz Smocza Jama. Do tej ostatniej dotrzecie wędrując tajemniczym Wąwozem Kraków o którym kilka słów niżej.

Wąwóz Kraków w Dolinie Kościeliskiej – opis szlaku z dzieckiem

Bardziej chyba najbardziej „przygodowa” i wymagająca część Doliny Kościeliskiej czyli Wąwóz Kraków i Smocza Jama. Żółty szlak wiodący wąwozem odbija nieco powyżej Polany Pisanej i początkowo wcale nie zapowiada niesamowitych przeżyć… Jednak po kilkunastu minutach marszu leśnym duktem wkraczamy w tajemniczą i magiczną krainę skał. Część z nich, zostaje przez turystów podpierana patykami i patyczkami. Przezornie! Jako, że niegdyś, dno wąwozu było jaskiniowym korytarzem, którego strop zwyczajnie się zawalił, to prewencyjne działanie turystów, mają zapobiec runięciu tych fragmentów skał, które nadal stoją.

Łańcuchy, drabinki i Smocza Jama w Wąwozie Kraków

Po kilkunastu minutach wędrówki wąwozem (lub dłużej jeśli zapaleni z Was fotografowie) dotrzecie to obszernego placu nazywanego Rynkiem. To ostatni moment, w którym możecie zawrócić – dalsza część szlaku jest jednokierunkowa! Po lewej stronie dumnie pręży się drabinka, która wraz ze znajdującymi się tuż za nią łańcuchami i klamrami, wyprowadzi Was pod wejście do Smoczej Jamy. Jaskinia jest króciutka (jej przejście zajmie Wam dosłownie 5 min) ale ciemna, stroma i śliska (dlatego również w jej wnętrzu znajdziecie łańcuchy). Jeśli towarzyszą Wam młodsze dzieci warto mieć na uwadze, że może to być dla nich mocno kłopotliwy fragment – odstępy między klamrami są spore, miejscami trzeba się podciągnąć na łańcuchu a o poślizgnięcie się nie trudno. O ekspozycji związanej z drabinką nie wspominając… Warto więc dziecko tu asekurować i odpuścić jeśli nie czujecie się pewnie. Starszacy dadzą sobie rady jeśli lubią tego rodzaju przygody. Komu nie w smak takie atrakcje mogą obejść jaskinię po lewej stronie z pomocą umieszczonych tam klamer i łańcuchów. Obejście łączy się z żółtym szlakiem u wylotu Smoczej Jamy i prowadzi dalej łagodną ścieżką przez las wyprowadzając Was na Polanę Pisaną. To co? Wracacie na parking czy odkrywacie kolejne tajemnice Doliny Kościeliskiej?

 

INFORMACJE

 

WSKAZÓWKI

  • Bilet online warto kupić w pensjonacie czy w domu i przygotować jego zrzut ekranu bo przy kasach biletowych jest słaby zasięg internetu.

  • Przy wejściu do Doliny Kościeliskiej znajdują się także liczne budki z pamiątkami i oscypkami oraz restauracje.

  • Jeśli zamierzacie zajrzeć także do Jaskini Mylnej czy Obłazkowej, warto odwiedzić je w pierwszej kolejności a dopiero później wejść do Wąwozu Kraków, by nie musieć cofać się z Polany Pisanej na czerwony szlak.

  • Wybierając się do Wąwozu Kraków należy mieć na uwadze, że część szlaku od Rynku, jest szlakiem jednokierunkowym.

  • Smoczą Jamę można objeść bokiem korzystając z klamer.

  • W jaskini i wąwozie jest ślisko i mokro. Koniecznie weźcie solidne buty (nie adidasy!)