Wszystko, co powinno się znaleźć w apteczce w trakcie górskich wypraw.


Dbamy o jakość treści na naszym blogu – dlatego wpis ten powstał we współpracy merytorycznej z Marcinem Korczykiem – farmaceutą i autorem bloga Pan Tabletka oraz Arturem Rakowskim, który pisze po męsku o zdrowiu. Dziękujemy za wsparcie!

APTECZKA

Apteczka, to taka podręczna polisa ubezpieczeniowa w trakcie górskich wypadów. Dobrze skomponowana i wyposażona pozwoli zaopatrzyć skaleczenie, załagodzić ból czy zabezpieczyć poważniej poszkodowanego wędrownika w oczekiwaniu na służby ratunkowe. Dlatego niezależnie od pojemności plecaka, warto przewidzieć na nią wystarczającą ilość miejsca w myśl zasady „lepiej dmuchać na zimne”. Choćby miała wędrować z Wami w plecaku podczas 100 wycieczek „na darmo” ale przydać się w trakcie 101 wyprawie – warto.

JAK POWINNA BYĆ SKOMPLETOWANA GÓRSKA APTECZKA IDEALNA?

Apteczkę na górskie wyprawy można kupić jako “gotowca” w sklepach ze sprzętem turystycznym – ich ceny wahają się w zależności od wyposażenia i oscylują między 25,00-590,00zł. Można również apteczkę skomponować samodzielnie. Wystarczy kupić odpowiednie opakowanie (dobrze aby było w jaskrawych kolorach i było wodoodporne!) i zawrzeć w niej wszystko, co niezbędne. Czyli co tak naprawdę?

  1. ŚRODKI OPATRUNKOWE

  • Opatrunek indywidualny K, G i M,
  • Zestaw plastrów w różnych rozmiarach, plastry na odciski oraz 1 komplet plastrów dla dzieci (polecamy te kolorowe, z postaciami z bajek, które leczą wszystkie rany w tempie natychmiastowym!),
  • Przylepiec 5m x 2,5cm,
  • Opaska elastyczna 4m x 8cm,
  • Kompres jałowy 10x10cm,
  • Dwie chusty trójkątne i agrafki – mogą się przydać w czasie zwichnięcia lub złamania kończyny na trasie aby zabezpieczyć ją w odpowiedniej pozycji,
  • Steri-strip – „szwy w plastrach” którymi z łatwością można zabezpieczyć niezbyt rozległe i płytkie rany – dzięki temu zagoją się szybciej i po urazie pozostaną mniejsze blizny.

  1. LEKI

  • Środek dezynfekujący – chusteczki nasączone alkoholem izopropylowym (np. Leko, Soft-Zellin) świetnie spełniają swoje zadanie, a zajmują znacznie mniej miejsca niż woda utleniona czy roztwór z oktenidyną (np. Octenisept).
  • Lek przeciwzapalny (dla rodzica na urazy) – na szlaku przyda się niewielkie opakowanie leku przeciwbólowego i przeciwzapalnego. Warto postawić na tabletki nie wymagające popijania z meloksykamem – stosunkowo silnym i bezpiecznym.
  • Sól fizjologiczna – ampułki NaCl są małe, jednorazowe i poręczne. Są dobre do przemywania skaleczeń, płukania oczu i nosa w przypadku wędrówki przez piaszczyste  tereny.
  • Leki przeciwbiegunkowe  – tu podobnie jak w przypadku leków przeciwbólowych dobrze jest zabrać ze sobą lek w postaci tabletki rozpadającej się w jamie ustnej (np. Loperamid na receptę) lub gotowych zawiesin z diosmektytem bezpośrednio do spożycia.
  • Lek przeciwalergiczny – jeśli bierzesz na co dzień leki na alergię to warto je zabrać, jeśli jednak bierzesz je od święta, lepiej wziąć ze sobą leki wziewne, krople do oczu albo spray do nosa ze środkiem przeciwalergicznym. Taka forma podania pozwala na natychmiastowe działanie.
  • Leki specjalistyczne przyjmowane na stałe – oczywiście bezwzględnie trzeba zabrać ze sobą przewlekle stosowane leki. Pamiętajmy, że leki powinny być przechowywane w temperaturze poniżej 25 stopni Celsjusza i wilgotności poniżej 80%. Dlatego nie najlepszym pomysłem jest wyjmowanie blistrów z opakowania zewnętrznego czy odblistrowywanie tabletek.

  1. WYPOSAŻENIE DODATKOWE

  • Gadżet do usuwania kleszczy – może to być pęseta, którą wyciągniecie również drzazgę. Prostym i bezpiecznym rozwiązaniem będzie też Trix Lasso lub Kleszczołapki. Zajmują mało miejsca, a Kleszczołapki można przyczepić do plecaka! Rada Pana Tabletki: warto się też przygotować do tego jak prawidłowo wyciagnąć kleszcza oraz co zrobić po jego usunięciu. Taka wiedza pozwoli podjąć racjonalne decyzje i często uratować wyjazd. A po szczegółowe informacje jak uniknąć spotkania z kleszczem wpadnijcie do Artura.
  • Rękawiczki jednorazowe – mogą okazać się przydatne w przypadku konieczności opatrzenia zranienia.
  • Folia NRC – to absolutny „must have”. Poprawia komfort cieplny i zapobiega utracie ciepła. Sprawdzi się w sytuacjach kryzysowych zwłaszcza w okolicy szczytów, gdzie mocno wieje. Ratuje również sytuacje gdy jesteśmy przemoczeni, bo zapobiega parowaniu wilgotnej odzieży i schładzaniu ciała. Folię możemy wykorzystać również jako żaluzję odbijającą promieniowanie UV.
  • Maseczka do resuscytacji – prawie nic nie waży, a może komuś uratować życie – czy to na szlaku czy w mieście – warto ją mieć ze sobą nie tylko na górskim szlaku. Rada Pana Tabletki: “przed wakacjami – warto przypomnieć sobie podstawowe zasady z RKO u dzieci i u dorosłych. Ponadto, może wydawać się to mało istotne – ale psiarze zrozumieją –  jeśli ktoś podróżuje z psiakiem to warto poczytać w jaki sposób opatruje się zranienia i złamania u czworonogów”.
  • Krem z filtrem UV – najlepiej filtr SPF50+, z dobrym składem. Rada Pana Tabletki: krem z filtrem warto nałożyć na kilka minut przed wyjściem. No i najważniejsze – kremy z filtrem to dodatkowe zabezpieczenie – nie powinniśmy przebywać na słońcu w tych najgorętszych godzinach. Skóra dzieci jest bardzo delikatna i podatna na poparzenia. Stale aktualizowaną analizę kremów z filtrem dla dzieci znajdziesz tutaj.
    •  

 

ZAWARTOŚĆ GÓRSKIEJ APTECZKI – CHECKLISTA DO POBRANIA

 


 
WSKAZÓWKI
  • Leki najlepiej zabierać w oryginalnych opakowaniach – nie przelewać do mniejszych buteleczek czy przesypywać do pudełeczek. Nie zaleca się też dzielenia opakowań na blistry czy saszetki, gdyż opakowanie zewnętrzne stanowi ochronę przed czynnikami zewnętrznymi jak promieniowanie UV czy wilgotność.
  • W wycieczkowej apteczce przydatny może okazać się… worek strunowy – raz zdarzyło się nam wycierać zawartość plecaka z niedokręconego syropu przeciwgorączkowego. Tak. Tego lepkiego, słodkiego, pysznego syropku… Od tej pory „płynna” część apteczki zawsze zostaje zabezpieczona woreczkiem. Choć jak radzi Artur Rakowski „lepiej zainwestować w granulaty bez popijania albo np. krople z paracetamolem” (np. Pedicetamol, Apap krople).
  • Na apteczce dobrze jest dokleić kartę z informacjami o przyjmowanych lekach/alergiach/uczuleniach oraz numerami do służb ratunkowych.
  • Zalecamy dużą ostrożność w przypadku „pożyczania” leków z apteczki napotkanym na szlaku turystom! „Nigdy nie wiecie czy ktoś nie ma uczulenia/alergii na jakiś składnik i jak dany lek był przechowywany przez pomocnego turystę” jak wskazuje Artur Rakowski.
  • Gdy ruszamy na krótki spacer, zdarza się nam zabrać jedynie część apteczki ze środkami opatrunkowymi i środkiem dezynfekującym. Na wypady z nocowaniem czy całodniowe wyjścia w góry nosimy pełen asortyment.
  • Apteczkę chowamy w górnej części plecaka aby mieć do niej łatwy dostęp w razie potrzeby lub przytraczamy na zewnątrz plecaka.
  • Raz na jakiś czas warto pamiętać o zrobieniu przeglądu zawartości apteczki, uzupełnić braki i sprawdzić terminy ważności leków.