Camping Ca’ Savio – rodzinny, kameralny camping nad Adriatykiem
Co czeka Cię na włoskim campingu w pobliżu Wenecji? Włochy potrafią uzależnić. Zapach kawy o poranku, ciepły piasek pod stopami, croissanty spożywane w absolutnie przesadnych ilościach i cudowne „dolce far niente”. A jeśli do tego dorzucimy wygodny dojazd samochodem z Polski i ceny, które przed sezonem naprawdę potrafią pozytywnie zaskoczyć – mamy przepis na bardzo udany rodzinny wyjazd. Jednak nie w hotelu, apartamencie czy pensjonacie… a na campingu! Jeśli jeszcze nie próbowaliście takiej opcji wakacyjnego zakwaterowania z dziećmi to szczerze polecam spróbować. My żałujemy, że zrobiliśmy to tak późno!

Camping Ca Savio we Włoszech przed sezonem
W ostatnim tygodniu maja spędziliśmy kilka dni na trzy gwiazdkowym Campingu Ca’ Savio, położonym na półwyspie Cavallino-Treporti, w regionie Veneto. To część Włoch, do której z południa Polski dojedziecie w około 8–10 godzin. Trasa jest prosta, drogi dobre, a sama lokalizacja świetna – blisko stąd nie tylko na plażę, ale i do Wenecji. To camping stosunkowo kameralny (jak na włoskie warunki), z dużą ilością zieleni i naturalnego cienia. W maju było tu spokojnie, bez tłumów, bez walki o leżaki przy basenie. Jeśli rozważacie camping we Włoszech z dziećmi – serio, przed sezonem lub tuż po nim to najlepszy możliwy moment.


Opcje zakwaterowania – każdy znajdzie coś dla siebie
To, co bardzo spodobało się nam na tym campingu we Włoszech, to ogromny wybór noclegów. Niezależnie od tego, czy podróżujecie kamperem, z własnym namiotem czy wolicie wygodę domku mobilnego – tutaj każdy znajdzie coś dla siebie. Parcele pod namiot, kamper i przyczepę są przestronne, zacienione i wyposażone w dostęp do prądu. Sanitariaty są czyste i regularnie sprzątane, a infrastruktura dobrze przemyślana. Dla wielu rodzin to klasyczna forma wakacji na campingu – blisko natury, z pełną swobodą. Na miejscu dostępne są również namioty typu lodge i safari, czyli opcja pośrednia między klasycznym namiotem a domkiem. Mają prawdziwe łóżka, aneks kuchenny i taras, ale wciąż dają to przyjemne poczucie „spania bliżej natury”. Są też domki mobilne w różnych standardach – od bardziej podstawowych po naprawdę komfortowe, wręcz luksusowe wersje z większą przestrzenią, dwiema łazienkami czy zmywarką. Jeśli ktoś szuka wygody porównywalnej z apartamentem, a jednocześnie chce korzystać z atmosfery campingu we Włoszech – to bardzo dobra opcja. My wybraliśmy domek Comfort z dwiema sypialniami o powierzchni ok. 35m. Może się wydawać, że to niewiele. Jednak wnętrze jest bardzo dobrze zaplanowane i pozwala na komfortowy wypoczynek, czyniąc to rozwiązanie idealnym dla rodziny 2+2. W środku doku Comfort znajduje się:
- sypialnia z łóżkiem małżeńskim,
- druga sypialnia z dwoma pojedynczymi łóżkami,
- salon z aneksem kuchennym,
- łazienka z prysznicem,
- zadaszony taras z dużym stołem.
Warto wiedzieć, że pościel i ręczniki są dodatkowo płatne, podobnie jak korzystanie z klimatyzacji. Przy planowaniu budżetu na tym campingu we Włoszech dobrze wziąć to pod uwagę. Podczas wyjazdu korzystaliśmy z oferty Eurocamp – ich domki znajdują się w końcowej, bardziej zacisznej części campingu. To było dla nas duże udogodnienie – mniej ruchu, więcej ciszy. Na miejscu działa jednak kilku operatorów, dlatego przed rezerwacją warto sprawdzić mapę i lokalizację wybranego domku.

Baseny i animacje – włoskie wakacje w pigułce
Jak przystało na dobry camping z basenem we Włoszech, Ca’ Savio ma przyjemną strefę wodną, skoncentrowaną na rodzinnej zabawie. Są tu baseny rekreacyjne, brodziki dla maluchów i zjeżdżalnie, które skutecznie przyciągają starsze dzieci! W maju nie było tłumów, więc można było korzystać do woli. Ratownicy czuwają nad bezpieczeństwem, a wokół jest sporo miejsca do rozłożenia ręczników (także na trawie). W ciągu dnia, na terenie campingu organizowane są zajęcia sportowe, warsztaty ceramiczne joga na trawie, animacje dla dzieci, a wieczorem – obowiązkowe minidisco. Wówczas w rytm dziecięcych hitów z całej Europy mali i więksi mogą szaleć , tańczyć, śmiać się i uczyć nowych języków. Mi do dziś brzmi w uszach „La Zanzara”!


Place zabaw na campingu
Na terenie campingu znajduje się również kilka placów zabaw rozlokowanych w różnych częściach ośrodka. Dzięki temu niezależnie od miejsca zakwaterowania zawsze jest gdzie wyskoczyć „na chwilę”. Huśtawki, zjeżdżalnie, konstrukcje wspinaczkowe – klasyka, która nigdy się nie nudzi. A do tego
Plaża na campingu Ca Savio – muszelki, piasek i płytkie morze
Camping ma bezpośredni dostęp do szerokiej, piaszczystej, strzeżonej plaży nad Adriatykiem. Morze jest tutaj płytkie i długo pozostaje łagodne – idealne dla dzieci! Wzdłuż plaży biegną drewniane pomosty ułatwiające dojście z campingu (szczególnie wygodne z wózkiem). W sezonie można wynająć tu leżaki i parasole. Jeśli jednak – tak jak my – wolicie po prostu rozłożyć ręcznik i cieszyć się swobodą, też macie taką opcję. Ale chwila! Nie wspomniałam o najważniejszym! Plaża ta słynie z olbrzymich ilości muszelek. Naprawdę! Są tu ich stosy. Pamiętajcie jednak, że wynoszenie ich z plaży jest zabronione i może skończyć się mandatem.

Co robić w okolicy campingu?
Ogromnym atutem tej lokalizacji jest bliskość Wenecji, Burano czy Murano. Z pobliskiego portu w Punta Sabbioni można dopłynąć vaporetto (tramwaje wodne przewoźnika ACTV) do samego serca tych klimatycznych miasteczek. To świetny pomysł na jednodniową wycieczkę – szczególnie poza sezonem, gdy miasta są mniej zatłoczone. Poza tym okolica oferuje świetnie utrzymane ścieżki rowerowe, lokalne targi i spokojne miasteczka, w których można poczuć prawdziwy włoski klimat.


Usługi na miejscu – wygoda przede wszystkim
Na terenie campingu działa sklep spożywczy, piekarnia, restauracje i kawiarnie. Świeże bułki na śniadanie? Są. Pizza na kolację? Oczywiście. Lody po basenie? To wręcz obowiązek. Dzięki temu nie trzeba codziennie wsiadać do samochodu – wszystko jest pod ręką. A to przy rodzinnych wakacjach naprawdę robi różnicę.

Experience Lab – nauka przez doświadczenie
Bardzo ciekawą przestrzenią na campingu jest Experience Lab. To coś więcej niż standardowe animacje. Znajduje się tu interaktywna wystawa poświęcona florze i faunie okolicy – dzieci mogą poznać gatunki roślin i zwierząt występujących na półwyspie Cavallino-Treporti, dowiedzieć się więcej o nadmorskich ekosystemach i ochronie przyrody. Część ekspozycji dotyczy również Wenecji – jej historii, laguny i unikalnego położenia. Wszystko podane w przystępnej, angażującej formie. To świetny sposób, by połączyć wakacyjny luz z odrobiną wiedzy – zupełnie mimochodem.

Czy warto?
Jeśli marzy Wam się Wam rodzinny wyjazd z piaskiem w butach, lodami po kolacji i dziećmi, które wieczorem będą zasypiały szybciej niż zwykle to spróbujcie odwiedzić ten rodzinny camping we Włoszech.

INFORMACJE

INFORMACJE PRAKTYCZNE
- Przed sezonem niektóre z atrakcji są nieczynne (np. jeden z dwóch kompleksów basenów).
- Po przyjeździe na camping, musicie udać się do budynku recepcji w celu zameldowania, uiszczenia opłat (jeśli takie się pojawiają) oraz odebrania kluczy do domku.
- W trakcie pobytu, samochód możecie parkować bezpośrednio pod domkiem i poruszać się nim po wyznaczonych drogach campingu (uwaga na biegające dzieci!).
- Na campingu znajdziecie stacje do napełniania butelek wodą pitną (także gazowaną). By z nich korzystać należy wykupić w recepcji specjalną kartę.
- Ceny w campingowych restauracjach i sklepach są nieco wyższe niż poza campingiem – jednak uważam, że wygoda jaką oferują jest warta tej „ceny”. W razie potrzeby, dosłownie 5 min jazdy od campingu znajduje się duży Lidl.





