Małopolskie, Okolice Krakowa z dzieckiem, Polska, Wycieczki z dziećmi

Puszcza Niepołomicka na rowerze z dziećmi

Fajna i lekka trasa rowerowa dla rodziny wiodąca przez Puszczę Niepołomicką

Opis tej trasy znajdziecie także w przewodniku „Małopolska na rowery”, który opracowaliśmy na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie wraz z innymi blogerami. Jeśli więc szukacie więcej tras rowerowych idealnych na rodzinne wyprawy koniecznie zerknijcie!

Ładna, weekendowa pogoda Was kusi? Macie ochotę wskoczyć na rower i wybrać na wycieczkę? Ale taką na luzie, na spokojnie? Sprawdźcie miejsce, które każdy Krakus dobrze zna… Puszczę Niepołomicką! Proponowana trasa wiedzie przez jej rzadziej odwiedzane zakątki przecinając dwa rezerwaty przyrody – Gibiel oraz Długosz Królewski. To co? Zaczynamy?

Puszcza Niepołomicka na rower z dziećmi

Prawdawna, nieprzebyta, dzika puszcza, której nie da się pokonać. „Niepołomna” jak dawniej ją nazywano. Dziś znana jako Puszcza Niepołomicka. Jednak zamiast straszyć swoją niedostępnością, teraz wręcz zachęca do spędzenia w niej czasu – wiosną kusząc dywanami zawilców, latem dając kojący cień, jesienią zadziwiając złocącymi się bukami. Doskonale sprawdzi się także na rowerową wyprawę z dzieciakami, bo przecinające ją wyasfaltowane na tym odcinku szlaki rowerowe np. Velo Raba, Rowerowy Pierścień Solny czy Wiślana Trasa Rowerowa pozwalają stworzyć mnóstwo wariantów wycieczek, dostosowanych do potrzeb i możliwości małych rowerzystów. Nasza propozycja to nieco ponad 20km trasy, na której nie czekają żadne podjazdy czy zjazdy… Tylko łagodnie snująca się droga, po której aż przyjemnie kręcić kolejne kilometry!

Opis trasy rowerowej przez Puszczę Niepołomicką i Rezerwat Długosz Królewski

Szlak, którym podążamy bierze swój początek na stacji PKP Stanisławice. Wystarczy przejechać pod wiaduktem kolejowym skręcając w ul. Leśną by oczom ukazała się wszechogarniająca zieleń lasu i połacie bujnych paproci. To wspomniany wcześniej Długosz Królewski i chroniący go teren rezerwatu. Wygodna, asfaltowa droga wiedzie jego skrajem i zagłębia się w leśną gęstwinę. Należy nią podążać aż do skrzyżowania z Czarną Drogą, która wiedzie nad puszczańską osobliwość o tożsamej nazwie – Czarny Staw. Brak tu jednak jednoznacznych oznaczeń – jedynym drogowskazem są strzałki z napisem „Do punktu czerpania wody”. To właśnie za nimi należy się kierować nieco zbaczając z głównej drogi. Jeśli obawiacie się, czy traficie na miejsce, to spróbujcie skorzystać z aplikacji mapy.cz – działa ona również offline po wcześniejszym ściągnięciu mapy regionu. „Rzucając okiem” na mapę w trakcie wycieczki, nie powinniście mieć trudności w dotarciu do Czarnego Stawu.

Czarny Staw w Puszczy Niepołomickiej

Czarny Staw jest największym zbiornikiem wodnym w puszczy, który powstał w wyniku zalania wodą wyrobiska po eksploatacji torfu. Jego ciągła obecność na dnie niecki nadaje wodzie ciemną barwę oraz sprawia, że teren dookoła stawu jest miejscami mocno grząski. Dlatego niech Was nie kusi objechanie go dookoła… Chyba, że w woderach. Warto tu urządzić mały postój po czym należy kierować się z powrotem do głównej drogi i wiodącej nią Rowerowego Pierścienia Solnego. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie by staw zwyczajnie minąć i pędzić dalej przed siebie!

Rezerwat Gibiel w Puszczy Niepołomickiej

Bo za nim czeka Was malownicza, niezakłócona niespodziewanymi (ani spodziewanymi) zwrotami akcji (poza jednym skrzyżowaniem) wygodna droga aż do skrzyżowania ze szlakiem Velo Raba. Na tym odcinku miniecie drugi z zapowiadanych na wstępie rezerwatów – Gibiel. To chroniony teren pierwotnego lasu pełen powalonych, omszałych pni i płożących się, smukłych traw. Choć wygląda niezwykle tajemniczo i kusząco wchodzić do niego nie można – wszak to teren rezerwatu a i sama nazwa nie brzmi gościnnie bo „gibiel” znaczy tyle, co zguba i zatracenie. A tego nie chcemy! Dlatego też dalej należy kierować się na wprost drogą przed siebie. Nic nowego, prawda? Mogą Was tu dojść dziwne odgłosy… To zapewne Król Puszczy – żubr, który w pobliskim uroczysku Poszyna, w samym sercu Puszczy Niepołomickiej ma swój dom. Próżno tu jednak wypatrywać spotkania z nim, bo chroni go wysoki, betonowy mur Ośrodka Hodowli Żubrów a jego teren nie jest dostępny do zwiedzania. Z tego miejsca czeka Was już „ostatnia prosta” do zakończenia wycieczki. I to dosłownie! Wycieczka kończy się dokładnie w tym samym miejscu, w którym wzięła swój początek – na stacji PKP Stanisławice. Na peron dostaniecie się wygodną rampą a tutaj pozostaje już tylko czekać na odjazd pociągu i planować koleją wycieczkę!

 

INFORMACJE

 

WSKAZÓWKI

  • Wagonu rowerowego szukajcie najczęściej na początku lub końcu składu pociągu.
  • Podróż z głównego dworca PKP w Krakowie zajmuje ok. 40 min.
  • Bilety na pociąg kupicie w automatach na dworcu, w pociągu, online lub bezpośrednio u konduktora. Pamiętajcie by do biletu osobowego dokupić bilet rowerowy!
  • Wycieczkę ciekawie można przedłużyć o wizytę w Bobrowym Rozlewisku. Działa tu czynne sezonowo kąpielisko z piaszczystą plażą oraz oficjalne łowisko ryb.
  • Startując bezpośrednio z Niepołomic, z dziećmi szczególnie, swoje kroki warto skierować na Niepołomickie Błonia czy do Młodzieżowego Obserwatorium Astronomicznego.
  • Całość proponowanej trasy (z wyłączeniem ok. 300m odcinka jazdy ul. Leśną) jest odizolowana od ruchu samochodowego.